Trochę z tym zwlekałam, bo sesja mnie dopadła,
a poza tym sami wiecie jakie trudne są pożegnania.
W tym poście znajdziecie ostatnie słowa od każdego członka załogi. Nie będę owijać w bawełnę, rozpisaliśmy się. Jeśli ktoś z was nie ma ochoty czytać tego wszystkiego, przewińcie na sam dół.